Czemu wisisz na krzyżu Boże

06.04.12.Oława.

„Czemu wisisz na krzyżu Boże”

Czemu wisisz na krzyżu  Boże

Czy nie widzisz że człowieka zbawić nie możesz

Ubolewa nad Twoim cierpieniem

Ale nie potrafi rozstać się z grzeszeniem

Wolną  wolę mu dałeś i pewnie żałujesz

Ale z raz danego słowa nigdy się nie wycofujesz

Myślę że dokąd człowiek będzie cielesny

Będzie grzeszny

Bo to cielesność powoduje

Że człowiek tak chętnie grzeszeniem się  zajmuje

Po co dałeś nam ciało

Czy po to by nam w zbawieniu przeszkadzało

A może to właśnie fizyczne cierpienie

Daje nam szansę na zbawienie

Może jest kluczem do zbawienia

I dlatego na świecie jest tyle cierpienia

Molekułka

PS

Wszystkim czytelnikom, tym stałym i tym przypadkowym życzę radosnych i pogodnych świąt.

Wesołego jajka ,mokrego dyngusa i moc radości ze zmartwychwstania Chrystusa  Alleluja

2 myśli na temat “Czemu wisisz na krzyżu Boże

  1. Molekułko, radości ze Swiąt Wielkiej Nocy, niech rozpromienia na dni powszedni i niesie umocnienie wiary w dobro czekające u progu nowego dnia. Wesołego Alleluja!Malgosia

    Polubienie

    1. Czasem dopada mnie zwątpienie i myślę ,że człowiek za bardzo ukochał cierpienie.Cierpi i sam zadaje cierpienia ,ale to ani człowieka ,ani świata na lepsze nie zmienia .Skąd w człowieku te sadomasochistyczne upodobania ,to one tworzą na świecie niebezpieczne zawirowania i tak nie wiele na świecie na lepsze się zmienia i to jest przyczyną mojego zwątpienia.Po mimo tego mojego chwilowego zwątpienia, życzę Ci Małgosiu radości dnia powszedniego:)) :)) :))

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s